Szukaj Pokaż menu

10 bogatych ludzi, którzy wydziedziczyli swoje dzieci. Dlaczego to zrobili?

283 465  
468   164  
Mają na koncie tyle pieniędzy, że nawet nie jesteśmy sobie w stanie tego wyobrazić. A mimo to nie zamierzają po śmierci dzielić się nimi ze swoimi najbliższymi, a nawet jeśli, to maleńkimi kwotami na tle miliardowych majątków. Dlaczego? Każdy z nich ma swój powód...

#1. Bill Gates (92,8 mld dol.)

10 głupich rzeczy, które robią kobiety niedojrzałe do związku

310 954  
674   141  
Zarówno mężczyźni, jak i kobiety robią różne rzeczy, które doprowadzają do szału drugą połówkę. Jednak to kobiety są mistrzyniami w odpychaniu facetów takimi oto zachowaniami.

#1. Przeglądają jego telefon

Najczęściej powtarzane mity o starożytnym Egipcie, które są absolutną bzdurą

230 843  
627   66  
Piramidy, hieroglify, zaawansowana technologia o kosmicznym rodowodzie, mumie, klątwy, skarabeusze… Starożytny Egipt zawsze pobudzał naszą wyobraźnię, a dzięki kinematografii niezliczoną ilość razy mogliśmy podziwiać stworzone na potrzeby historycznych widowisk rekonstrukcje dawnego życia w kraju faraonów.


Problem w tym, że o wielu rzeczach związanych z egipskimi zwyczajami po prostu się nie mówi, a inne fakty przeinacza się tak, aby pasowały do naszej, niezmąconej krytyką, wizji wysokorozwiniętej cywilizacji z Bliskiego Wschodu.

To niewolnicy zbudowali piramidy!

Ta informacja została nam dostarczona przez żyjącego w V wieku przed naszą erą greckiego historyka Herodota. Nikt nie śmiał podważać słów człowieka zwanego przez wielu współczesnych badaczy „Ojcem historii”.

Do czasu, kiedy pod koniec lat 80. ubiegłego wieku archeolodzy pracujący na wschód od piramidy króla Chufu natrafili na szczątki miasteczka, które najprawdopodobniej zamieszkiwane było przez robotników. Kolejnym odkryciem był cmentarz, na którym 4500 lat temu grzebano pracowników uczestniczących w budowie grobowców.


Inskrypcje obecne na płaskorzeźbach wskazują na to, że członkowie egipskich ekip budowlanych darzeni byli przez faraona ogromnym szacunkiem. Żaden niewolnik nie miał przywileju posiadania własnego grobu. Ponadto we wspomnianym miasteczku znaleziono pozostałości po niezwykle pożądanych przez Egipcjan rarytasach, m.in. wołowinie, na którą mogli sobie pozwolić jedynie szczególnie zasłużeni mieszkańcy tego kraju.

https://www.youtube.com/watch?v=aiHW6BSm_p0

Kleopatra była niezwykle urodziwą kobietą!

Kleopatra VII, ostatnia królowa Egiptu, była niewiastą o niespotykanym seksapilu i onieśmielającej wręcz urodzie. Tak nam każe myśleć William Szekspir, autor tragedii pt. „Antoniusz i Kleopatra”. Wtórują mu filmowcy, którzy z egipskiej władczyni zrobili seksbombę o twarzy Elizabeth Taylor, a nawet twórcy komiksów z Rene Gościnnym i Alberto Uderzo na czele.


Oczywiście dziś trudno by nam było jednoznacznie ustalić, jak rzeczywiście wyglądała legendarna władczyni. Można jedynie wysnuć pewne wnioski przyglądając się rzymskim monetom z tamtego okresu, na których to utrwalono wizerunek Kleopatry. Cóż, wypadła ona dość kiepsko. Niskie czoło, długi nos, wąskie usta, szpiczasta broda… Szału raczej nie było.


Faraoni byli ucieleśnieniem męskiego ideału!

Myśląc o władcach Egiptu, od razu przed oczami widzimy przystojnego, charyzmatycznego, dobrze zbudowanego mężczyznę o miedzianej skórze i nienagannej postawie. A potrafilibyście zwizualizować sobie otyłego faraona z trzema podbródkami? Wygląda na to, że zarówno władcy kraju, jak i kapłani oraz przedstawiciele najwyższej egipskiej arystokracji byli ociężałymi grubasami!


Takie wnioski można wyciągnąć z opisu ich diety opisanej w niedawno odszyfrowanych hieroglifach z jednej z piramid. Było to żarcie pełne cukrów, nasyconych tłuszczów i małowartościowych składników, które dziś nazwalibyśmy „śmieciowym żarciem”. Tłuste mięso, owoce, ciasta i wino trzy razy dziennie składane było w ofierze bogom, a następnie trafiało na stoły przedstawicieli arystokracji.
Te rewelacje potwierdziły też niedawne badania najlepiej zachowanych mumii kapłanów. Większość z nich miała zwapnione naczynia krwionośne. Miażdżyca to jedna z chorób, którą zwykło się wiązać z otyłością.


Egipcjanie golili głowy, bo taka była moda!

Jak wiadomo, wielu Egipcjan, w tym i tych zajmujących w państwie najwyższe stanowiska, goliło swoje głowy i na łysy czerep zakładało fantazyjne peruki. To fakt, jednak przyczyną tego zwyczaju było coś innego niż moda czy jakiś odgórny nakaz.
Zarówno mężczyźni, jak i kobiety oraz dzieci pozbywali się owłosienia z całego ciała, aby uwolnić się od jednego z największych minusów życia w starożytnym Egipcie – pcheł. Oprócz takiego zabiegu stosowano też całe spektrum innych, mniej lub bardziej skutecznych procedur, mających na celu odstraszenie gryzących owadów.


Egipcjan cechował wysoki poziom moralności!

Tego oczekiwalibyśmy po przedstawicielach wysokorozwiniętej cywilizacji. Dlatego też rzadko kiedy mówi się o takich praktykach, jak na przykład nekrofilia. Kronikarze wspominają o często spotykanych przypadkach seksualnego wykorzystywania zwłok młodych kobiet, których ciała czekały na zabieg mumifikacji. Zanim nieboszczyk poddany został tej procedurze, jego ciało tradycyjnie musiało przeleżeć kilka dni, na wypadek, gdyby zachciało mu się jednak ożyć.


Zdarzało się, że przez ten czas zwłoki były bezczeszczone przez samych balsamistów, którzy przywykli do obecności trupów, nie widzieli żadnego problemu w seksualnym stosunku z zimnym, ludzkim ochłapem.

Na podstawie hieroglifów sprzed 3000 lat, badacze egipskiej historii dowiedzieli się też paru faktów na temat praktyk zoofilskich z tamtego okresu. Mężczyźni skłaniali się ku okazjonalnemu chędożeniu zwierząt pasterskich, natomiast kobiety gustowały w psach. Sama Kleopatra posiadała namiastkę współczesnego wibratora. Było to pudełeczko z zamkniętymi w środki pszczołami. Owady sprawiały, że przedmiot ten delikatnie drgał. Do czego królowa wykorzystywała ten gadżet, możecie się tylko domyślać.
Trzeba jednak podkreślić, że stosunki ze zwierzętami były w Egipcie surowo karane, a za zoofilską recydywę można było nawet stracić życie.

Faraoni składani byli do grobów razem ze swoją służbą!

Zamykanie w grobowcach ciała władcy w towarzystwie jego ukatrupionych sługusów ma długą tradycję. Przykłady takich praktyk można znaleźć na całym świecie, jednak wbrew temu, co może się wydawać, w Egipcie była to rzadkość.


Jedynie dwóch faraonów panujących w pierwszej dynastii zdecydowało się na taki pochówek. Tymczasem krajem tym rządziło łącznie ponad 300 władców. Zmarli królowie trafiali do grobowców razem z uszebti, czyli figurkami reprezentującymi dworską służbę, członków rodziny, nadzorców i robotników. Ich zadaniem było wykonywanie prac powierzonych zmarłemu przez bogów. W ten sposób władca mógł zaznać pośmiertnego odpoczynku i mieć głowę wolną od wszelkich zobowiązań.


Źródła: 1, 2, 3, 4, 5
627
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu 10 głupich rzeczy, które robią kobiety niedojrzałe do związku
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu Typowe matki w akcji - jak tu ich nie kochać?
Przejdź do artykułu Historia najbardziej ekscentrycznego zakładu w historii Londynu
Przejdź do artykułu 12 faktów o pasie cnoty. Rzeczywistość była dość brutalna
Przejdź do artykułu Ludger Sylbaris, człowiek, który przeżył dzień zagłady
Przejdź do artykułu Historia milionerki, która nie opuszczała pokoju hotelowego
Przejdź do artykułu Jaką mową posługiwać się będą dzieci, które nigdy nie słyszały żadnego języka? - kulisy dziwacznego eksperymentu sprzed ponad 500 lat
Przejdź do artykułu Polska to nie kraj, to stan umysłu – Kazik Staszewski pokazał mamę
Przejdź do artykułu ​Największe obciachy – Poseł tłumaczy się z zakupu telefonu za 8 tys. złotych
Przejdź do artykułu Kanadyjska Partia Nosorożców - jedyne ugrupowanie polityczne, które było w stanie wywiązać się ze swoich obietnic

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą