JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI
:: Wredne E-kartki
Nie lubisz kogoś? Wyślij mu odpowiednią e-kartkę! Wyślij wredną e-kartkę! ;)
Zobacz galerię
Kto jest online?
Niestety jesteś anonimowy/a!
Ale zawsze możesz się zarejestrować.

Gościmy obecnie 9085 osób, w tym 1589 rejestrowych bojowników walki z powagą.

Ostatnio dołączył do nas bojownik Borsuczy1993



Merdanie ogonem
7 833  
0   6  
Bardzo dobrze jest mieć kogoś kto jest dla nas miły i nie widzi świata poza nami. Kogoś kto nie patrzy na nasz wygląd. Takim kimś może być ktoś bezgranicznie w nas zapatrzony i swoim włochatym oddechem dający o sobie znać. Na powitanie, choć tego nie chcemy, wyliże nam twarz. Póżniej chciałby być tylko głaskany i pieszczony. Ciągle by się tylko zabawiał. Chyba najważniejsze jest jednak to, że widząc nas zaczyna merdać ogonem.
Kogucio-jajeczny kącik poetycki
6 589  
1   1  
Raz kura w tęsknocie swojej
odchodząc prawie od zmysłów,
dziobała koguta w grzebień
dając mu wiele domysłów.
Bo chciała już znieść inne jajka
oryginalne i nowe,
lecz znając koguci interes
modliła się o odnowę.
Więc, co dzień gdy pora na pianie
gwałciła go niemal dosłownie,
a kiedy biedak już nie mógł
to nic nie załatwił odmownie.
I wnerwił się kogut niezmiernie
Wielkanocy nie będzie...
6 453  
1   14  
Sorry dzieciaki, nie zauważyłem jak mi wyleciał przed koła zza zakrętu...
Polska gościnność
12 135  
4   2  
Na bezludnej wyspie wylądowali: Polak, Amerykanin i Niemiec. Nie mieli co jeść, więc zrobili sobie wędki i złowili złotą rybkę. Po długim namyśle rybka dała każdemu po jednym życzeniu. Amerykanin mówi:
- Mam super robotę, piękną żonę, nowiutki apartament w centrum NY, dzieciaki świetnie się uczą, nowiutkie Ferrari stoi w garażu. Wiesz rybko, ja bym chciał wrócić do domu... I wrócił.
Chodzenie do kościoła nie uczyni cię bardziej chrześcijaninem, niż stanie w garażu - samochodem.
Pan Marian, zajączki i inne
12 483  
7   7  
Halina pyta koleżankę:
- Dlaczego zerwałaś z Adamem?
- Bo miał TDS.
- Co? AIDS?
- Nie, TDS, to znaczy: Tylko Do Siusiania.
Opowieść największego szamana Afryki
9 328  
1   11  
Anglicy odkryli plemię w zapadłej Afryce, o którym nie wiedział świat. Zaproszono ich wielkiego zamana do Anglii.
Po powrocie szaman opowiada:
- Tam są domy do samego nieba... ludzie jeżdżą na żelaznych maszynach....
Tubylcy:
- No dobra, dobra ale co tam mają takiego naprawdę nieeesamowitego ?
Na to szaman
- Raz zabrali mnie do jakiejś świątyni,

Lepiej gdy WC jest oddzielnie
10 661  
5   10  
Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłócił. Goście powoli się rozeszli, zostali tylko oni we dwoje. Dziewczyna poszła wziąć prysznic, a on czekał (może chciał przeprosić). W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło...
Siedział wiec sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał wiec sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, ze to pies. Jak pomyślał, tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu. Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się:
- A co to jest?
- To? To Twój pies przed chwilą zrobił...
Na co ona z ogromnym zdziwieniem:
Jajka o leczniczych właściwościach
9 932  
0   3  
W plemieniu Kaczamanów zachorował wódz. Rada starszych udaje się do szamana po radę.
- Połóżcie wielkiemu wodzowi wątrobę bizona na czole, to wyzdrowieje.
Następnego dnia czarownik pyta:
- I co, pomogło?
- Nie.
- W takim razie połóżcie mu jajka na oczy.
Trzeciego dnia szaman pyta:
- Pomogło?
- Nie, wielki wódz umarł.
- A położyliście mu jajka na oczy?
Etyka w zawodzie prawnika
7 836  
3   6  
Starsza pani, niedowidząca wdowa, poszła na konsultację do prawnika. Po skończonej, trwającej pięć minut rozmowie, prawnik zażyczył sobie 100 złotych. Wdowa drżącymi rękoma wydobyła z portmonetki banknot i wręczyła mu. Nagle prawnik zauważył, że do banknotu przylepił się drugi, o takim samym nominale. I stanął przed wielkim problemem natury etycznej:
Na murach o komórach
7 005  
0   1  
Na komórkę nie ma lekarstwa
Do komórki świat należy
Na komórkę nigdy nie jest za późno
Komórek nigdy za wiele
Żołnierz z karabinem. Strażak z sikawką. Ty z komórką
Jest pięć żywiołów: ogień, woda, powietrze, ziemia i komórka.
Dżentelmeni nie obnoszą się ze swoimi komórkami. Dżentelmeni umieją z nich korzystać.
Natura mądrze wyposażyła większość z nas w dwie ręce i głowę, a nie w dwie ręce i telefon.
Wstrzymaj komórkę, rusz głową!
Komórka ma swoje prawa, musi się wydzwonić
Pić czy nie pić? Oto jest pytanie...
7 411  
0   2  
Ponoć górnicy piją na kaca sok z kiszonych ogórków. Jontek przyniósł do kopalni słoik takiego soku, żeby sobie po ciężkiej pracy w kopalni popić, ale żeby nikt mu tego nie wypił zostawił kartkę:
"Niech mi nikt tego nie pije bo tu naplułem - Jontek"
Po skończonej pracy przychodzi na kacu, chce się napić, patrzy, a na kartce jest dopisane:
Nadal chcesz się spotkać z moją córeczką?
11 605  
4   7  
Drogi Chłopcze!
Gdy byłem w wieku młodzieńczym zazwyczaj przerażała mnie wizja spotkania z ojcem mojej dziewczyny. Wizja tego bardzo mocnego, wręcz miażdżącego uścisku dłoni i to głębokie, mordercze spojrzenie... mówiące: "Doskonale wiem, że myślisz tylko o tym, jak by tu poobłapiać moją córkę"
Teraz... lata później, to ja jestem tym ojcem... Czy pamiętam jak bardzo byłem prześladowany gdy chciałem spotkać się z czyjąś córeczką? Tak! Ale pamiętam też, że to zazwyczaj nie skutkowało... Dlatego nie pójdzie ci tak łatwo mój drogi! Moje motto brzmi: "Bezpieczna randka, to randka spędzona w moim towarzystwie w salonie!" I jeszcze jedno... Widzę, że masz kolczyk w nosie... Nosisz go ponieważ jesteś głupi, czy zrobiłeś to żeby uważano cię za głupka?
Jako kochający ojciec kieruję się pewnymi zasadami z którymi możesz zapoznać się w salonie. Mówię o tych napisach wykutych na ośmiu kamiennych tablicach...
Zapoznaj się... Zapamiętaj... I lepiej się zastosuj...
Oto one:
Jak to w banku bywa...
8 503  
3   10  
1. Przychodzi starszy facet do banku daje dysponentce książeczkę oszczędnościową i się pyta
- Czy mogłaby pani sprawdzić jak mi rośnie?
Ona odpowiada:
- W tym wieku to już chyba nie bardzo!!!

2. Wchodzi facet do banku trochę zdezorientowany (w ręku trzyma książeczkę oszczędnościową) podchodzi do dysponentki i pyta:
- Czy może mi pani doradzić, bo mojej żonie skończył się okres i nie wiem czy mam wyjąć czy włożyć?!

3. Siada facet przed dysponentką i mówi, że chce założyć lokatę na pięć balonów, na to dysponentka odwraca się do strażnika i krzyczy:
- Zrób więcej miejsca na zapleczu!!!
Rozmyślania przy komputerze
7 351  
2   2  
Czyli rozmaite refleksje i westchnienia użytkowników komputerów (w tym programistów). Nie gwarantuję, że każde z nich będzie dla Ciebie zrozumiale czy śmieszne. Niektóre z nich są dość hermetyczne i przeznaczone dla wąskiej grupy użytkowników, którzy "wiedzą co jest grane"... Jak czegoś nie kumasz... to może i lepiej dla Ciebie... ;)

- Nie mogę odnaleźć Rzeczywistości.Sys. Universe halted.

- Kup sobie Pentium 4 - Twój Windows będzie się szybciej restartował.

- 2 + 2 = 5 zachodzi tylko w dwóch sytuacjach: dla nadzwyczajnie wielkich wartości 2 i gdy masz wczesne modele Pentium.

- Komputery robią bardzo szybkie i bardzo dokładne pomyłki.
Kolorowe jajka
10 416  
7   8  
Obóz koncentracyjny, Hans mówi do więźniów :
- Za kilka dni mamy Wielkanoc, więc z tej okazji każdy z was dostanie po jajku ...
Ogólna radość, wszyscu się cieszą, a Hans kończy :
Rozmowy o pisankach
8 367  
3   1  
Na babskiej imprezie rozmawiają trzy mężatki.
Pierwsza mówi:
- Wiecie, jak kocham się z moim Zenkiem, to on zawsze ma zimne jajka.
Druga mówi:
- Faktycznie, jak ja się kocham z moim Frankiem, to on także ma zimne jajka.
Na to trzecia:
- Wiecie, ja nie wiem? Nigdy nie sprawdzałam jakie ma jajka mój Jacuś w trakcie stosunku.
Po dwóch dniach ponownie się spotkały w tym samym gronie. Trzecia mężatka (ta od Jacka) przychodzi cała poobijana, z potarganymi włosami i ubraniem. Pozostałe dwie pytają się - co jej się stało?
Ona odpowiada:
Bar przy drodze do Europy
8 020  
4   9  
Fragmenty autentycznego menu z pewnej polskiej restauracji... Pisownia oryginalna...

-Półmisek firmowy, 2 osobowy
-Dish of a firm, two personal

-"Zajazd Polski" kategoria I
-"Polish INN" Category And

-Zapraszamy gości codziennie w godz. 8.00-23.00
-We invite entertains every day in hour 8.00-23.00

-Zamówienia na dania gorące przyjmujemy do godz.22.30
-Orders on giving hot we accept to hour 22.30
Wielkanocny kącik poetycki
13 162  
1   3  
Już Wielkanocne nadchodzą święta
Każdy mężczyzna o tym pamięta
By w tym okresie zgodnym zwyczajem
Zrobić porządek koło swych jajek.

Bo nabiał męski mówiąc logicznie
Musi raz w roku wyglądać ślicznie
Z tej to okazji każdy chłop wszędzie
Czyści do glancu swoje narzędzie.
Malutki morderca, alfons i hazard
9 993  
1   5  
Obóz koncentracyjny, żydzi idą do komory gazowej, dziecko niesie na rączkach małego kotka. Podchodzi do niego z uśmiechem Niemiec:
- A di di, ty malutki morderco !

Na egzamin z logiki studentka przyszła bardzo wydekoltowana i w mini. Myślała, że pójdzie jej jak z płatka. Weszła do sali, profesor zadał jej kolejno trzy pytania, na które nie znała oczywiście odpowiedzi. Wdzięczyła się za to strasznie, więc w końcu zdenerwowany profesor wpisał jej dwóję i wywalił za drzwi. Na korytarzu kumple od razu pytają jak poszło. Ona na to:
Alkohol, a sprawa polska
9 456  
2   6  
Zorganizowano test - jak dobrze przedstawiciele poszczególnych narodów rozpoznają narodowe trunki. Pierwszy przystępuje Francuz - otrzymuje kieliszek czerwonego wina. Sprawdza kolor, osad i konsystencję, wącha, nabiera trochę do ust, smakuje...
- To jest bordeaux, na wodzie źródlanej z północnej Gaskonii, z winogron rosnących na dobrze nasłonecznionym i nawodnionym stoku... - próbuje jeszcze raz - leżakowało 3 lata w dębowej kadzi w ciepłej piwnicy.
- Brawo, brawoo! Doskonale! - krzyczy komisja.

Z archiwów JM


Kącik zabijania czasu
Login
Najnowsze pliki z Szaffy
Krótkie dżołki
Chodzenie do kościoła nie uczyni cię bardziej chrześcijaninem, niż stanie w garażu - samochodem.
* * *
- Jak pozbyć się bumerangu?
- Rzucić go w ulicę jednokierunkową.
* * *
Hela zapytała Mariana, czy wie, jaki dziś dzień. Straszenie mężczyzn jest łatwe.
* * *
Nikt nie jest bez VAT... - M.Morawiecki
* * *
Na świecie są trzy rodzaje ludzi: ci, którzy potrafią liczyć i ci, którzy nie potrafią.
* * *
więcej »
dodaj kawałek »
Zakazane strony